Szef włoskiego departamentu ds. imigracji przyznał w wywiadzie dla “Die Welt”, że obecnie państwo nie ma żadnej kontroli nad tożsamością przyjmowanych uchodźców. Ewidentnie widać, że system, który miał Europejczykom zapewnić bezpieczeństwo – nie działa. 

“Nikt nie zna rzeczywistej tożsamości tych ludzi” – przyznał szef departamentu imigracji i praw człowieka włoskiego MSW Mario Morcone –Kraj pochodzenia, nazwisko, wiek – praktycznie wszystko może być zmyślone – dodał.

Spośród wszystkich krajów z jakich następuje napływ uchodźców jedynie Tunezja, Maroko oraz Egipt są skłonne do współpracy i pomocy w ustalaniu faktycznych danych osób przebywających na terenach Unii Europejskiej.

ostatnie wydarzenia mające miejsce w Berlinie obnażyły też opieszałość i bezradność służb wobec osób uznanych za niebezpieczne. Poważne problemy są z deportacją migrantów i uchodźców, którzy dopuścili się przestępstw. Ich tożsamość ustalana jest przeważnie na podstawie oświadczenia, stąd nie wiadomo kim na prawdę są. Powoduje to zastój biurokratyczny w procesie ustalania ich faktycznych nazwisk, a w efekcie blokuje możliwość deportacji takiego osobnika z danego kraju.

To funkcjonuje (proces deportacji przyp. red.) jedynie wówczas, gdy kraje ich pochodzenia gotowe są do współpracy – powiedział Mario Morcone.

 

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany