“Nie możemy przez lata zgadzać się, by na Ukrainie budowano kult ludzi, którzy wobec Polaków dopuścili się ludobójstwa, i to takiego, że choć trudno było przebić w okrucieństwie Niemców, to oni ich przebili” – powiedział w wywiadzie dla „Do Rzeczy” Jarosław Kaczyński.

Prezes PiS również w  wywiadzie ale dla “Gazety Polskiej” oznajmił  i ostrzegł ukraińskie władze-

“Jakiś czas temu długo rozmawiałem z prezydentem Poroszenką i powiedziałem mu wprost: z Banderą do Europy nie wejdziecie. Trzeba wybrać – albo integracja z Zachodem i odrzucenie tradycji UPA, albo Wschód i wszystko, co się z nim wiąże” – objaśnia Kaczyński.

Zapytany o to, co odpowiedział na to Petro Poroszenko, Kaczyński opowiedział: – “To była bardzo skomplikowana odpowiedź.”

“Poziom ignorowania przez władze w Kijowie spraw związanych z ludobójstwem dokonanym na naszym obywatelach na Wołyniu i w Galicji Wschodniej, a często też zakłamywaniu ich prawdziwego przebiegu, gloryfikowania sprawców, przekroczył granice akceptowalności” – dodaje.

Czy te wypowiedzi lidera partii rządzącej  są wynikiem ostatnich posunięć ukraińskich władz które uznały że  prezydent Przemyśla Robert Choma popierał antyukraińskie wystąpienia i nie został wpuszczony na Ukrainę?  Służba Bezpieczeństwa Ukrainy stwierdziła, że Choma jest osobą niepożądaną.

Przypomnijmy, przedstawiciele Służby Bezpieczeństwa Ukrainy  tłumaczą ten stan rzeczy że to sankcja za „wspieranie ruchów antyukraińskich”. A bezpośrednim powodem miał być patriotyczny marsz, który miesiąc temu przeszedł ulicami Przemyśla.

“Mamy w tej chwili do czynienia z takimi posunięciami strony ukraińskiej, które nakazują się nam zastanawiać, w którą stronę skręca Ukraina” – tak Jarosław Kaczyński skomentował decyzję władz Ukrainy o zakazie wjazdu dla prezydenta Przemyśla.

źródła: Do Rzeczy/Gazeta Polska
Komentarze

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany