W miniony weekend Niemcy wybrali nowego prezydenta, który zastąpi na tym stanowisku dotychczas urzędującego Joachima Gaucka.

Został nim dotychczasowy minister spraw zagranicznych Frank-Walter Steinmeier.

Prezydent-elekt jest bardzo popularnym niemieckim politykiem. Cieszy się dużą sympatią społeczeństwa. Kandydował z ramienia koalicji partii chadeckich CDU/CSU i SPD. Otrzymał również wsparcie elektoratu partii Zielonych i FPD.

61-letni Steinmeier był dwukrotnie szefem niemieckiej dyplomacji. Jest z wykształcenia prawnikiem. Polityczne szlify zdobywał pod okiem Gerharda Schroedera, socjaldemokraty, byłego kanclerza RFN.

Urodzony we wschodniej Westfalii, syn stolarza i robotnicy fabrycznej pragnął zdobyć wykształcenie i opuścić prowincję.

Studia prawnicze ukończył na uniwersytecie w Giessen, obronił doktorat nt. problemu bezdomności w RFN.

W roku 1991, młody dr nauk prawniczych został sekretarzem prasowym ówczesnego premiera Dolnej Saksonii Gerharda Schroedera, rozpoczynając tym samym błyskotliwą karierę w administracji publicznej Niemiec. Kiedy Schroeder w roku 1998 został kanclerzem RFN Steinmeier, pozostając w jego cieniu nabierał politycznego doświadczenia i kształtował swój polityczny światopogląd.

Gdy w 2005 roku SPD przegrało wybory Steimeier miał już ugruntowaną pozycję w kuluarach niemieckiej polityki i po objęciu rządów przez Angelę Merkel otrzymał tekę ministra spraw zagranicznych, którą to funkcję sprawował do stycznia 2017 roku.

Steinmeier jest zwolennikiem dobrych relacji z Polską. Był inicjatorem stworzenia polsko-niemieckiego podręcznika historii, którego pierwszy tom został zaprezentowany latem ubiegłego roku w Berlinie, wspólnie z Witoldem Waszczykowskim, polskim ministrem spraw zagranicznych. Niemiecki prezydent-elekt wspiera również naukę języka polskiego w Niemczech.

Biograf Franka-Waltera Steinmeiera, Lars Geiges pisze m.in : ” Steinmeier wie, co jest możliwe, jest realistą, a nie marzycielem, interesuje go realna polityka, dochodzenie małymi krokami do celu (….) Przez ostatnie 25 lat Steinmeier znajdował się w “maszynowni polityki”, teraz będzie musiał się zająć reprezentowaniem, będzie obserwował zjawiska społeczne, by w odpowiednim czasie ocenić je w przemówieniu. To wielka zmiana.”

Niewątpliwie rola prezydenta Niemiec to funkcja głównie reprezentacyjna, jednak z pewnością warto bacznie obserwować poczynania Franka-Waltera Steinmeiera, którego zaprzysiężenie odbędzie się 18 marca br.

Joanna Antonina Milik

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany