Urząd skarbowy dowie się o transakcjach bankowych na kwotę równą lub większą niż 15 tysięcy euro. Banki mają obowiązek rejestrować tego typu operacje i jeśli zachodzi podejrzenie łamania prawa informować o nich fiskusa w odpowiedniej adnotacji.

Istnieje zapis w ustawie o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu, mówiący o tym, że jeśli kwota przelewu wynosi równe lub ponad 15 000 euro, to bank musi zgłosić taką transakcję do Urzędu Skarbowego, nawet jeśli odbyła się ona w kilku przelewach o mniejszych kwotach, lecz do tego samego odbiorcy.

Jeśli 15tys. euro rozbijemy na kilka przelewów, prawdopodobnie wzbudzimy czujność bankowców i informacja trafi do Generalnego Inspektoratu Informacji Finansowej przy Ministerstwie Finansów. Stamtąd może zostać przekazana do urzędu skarbowego.

Dla Urzędu Skarbowego każdy przelew, szczególnie na wysokie kwoty, musi mieć uzasadnienie i legalne potwierdzone źródło. W przeciwnym wypadku wystąpi konieczność przeprowadzenia dochodzenia w tej sprawie, czy nie wystąpiło przestępstwo finansowe lub chęć uniknięcia obowiązku podatkowego.

Najwyższy dochód od którego nie zapłacimy podatku wynosi 3091 zł. Należy jednak pamiętać, że nawet jeżeli osiągniemy dochód, który nie powoduje wystąpienia obowiązku zapłaty podatku, to i tak musimy złożyć deklarację PIT w odpowiednim terminie.

Osoby prywatne mogą udzielać pożyczek, ale jeśli dotyczą one kwot ponad 500 zł to ich warunki powinny zostać sformalizowane w formie pisemnej umowy. O fakcie zawarcia umowy pożyczki należy poinformować urząd skarbowy.

Ważne, aby dysponować dokumentami, które wskazują źródło pochodzenia pieniędzy i dowodzą, że nie mamy do czynienia z praniem brudnych pieniędzy.

Przelewy w tzw. pierwszej linii (np. rodzic – dziecko) nie mogą przekroczyć kwoty 9637 zł w ciągu 5 lat, a darowiznę musimy zgłosić w ciągu 6 miesięcy w odpowiednim urzędzie skarbowym.

 

źródło: prawastronamedalu.pl
fot.interia.pl

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany