Fakro to polska korporacja działająca w branży budowlanej, produkująca okna dachowe, świetliki, schody strychowe i inne produkty do zabudowy poddasza.

Jednym zarzutów wobec Veluxu jest stosowanie tzw. drapieżnych cen. Chodzi o to, że duński koncern ma sprzedawać swoje produkty poniżej kosztów ich produkcji, żeby uniemożliwić polskiemu konkurentowi wejście na dany rynek europejski. Velux ma monopol w wielu krajach i jest największym sprzedawcą okien dachowych w Europie.

Prezes FAKRO Ryszard Florek przypomniał, że firma istnieje na rynku od ponad 25 lat i pod względem wielkości jest drugim przedsiębiorstwem w tej branży.

„Działania podejmowane przez Velux naruszają unijne zasady konkurencji. W 2012 skierowaliśmy oficjalną skargę do KE. Od 5 lat sprawa leży w KE nietknięta” – powiedział Florek. Prezes FAKRO zaapelował do KE o zajęcie się sprawą i merytoryczną analizę przedstawionego materiału. „Chcemy UE sprawiedliwej, opartej na zasadach partnerskich” – dodał Florek.

Przedstawiciele FAKRO podkreślają, że Komisja Europejska kompletnie zlekceważyła polskie stanowisko, nie dokonując analizy przedstawionych dokumentów i nadając sprawie niski priorytet. Wskazywali także na brak współpracy ze strony komórki, która miała zajmować się sprawą FAKRO i fakt, że nie znalazł się w niej przedstawiciel Polski.

Pomimo przedłożenia przez FAKRO kilku tysięcy stron materiału dowodowego w sprawie naruszenia prawa antymonopolowego, KE nie otworzyła sprawy. W grudniu 2015 roku wydała jedynie krótkie, lakoniczne oświadczenie, w którym twierdzi, że rozpoczęcie analizy sprawy FAKRO wymagałoby znacznych zasobów i najpewniej byłoby nieproporcjonalne ze względu na ograniczone prawdopodobieństwo stwierdzenia występowania naruszenia.

FAKRO wystosowało w tej sprawie także petycję, która może stać się przedmiotem obrad Komisji Petycji Parlamentu Europejskiego.

 

źródło: wpolityce.pl
fot. fakro.pl

Komentarze

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany