Jesienią 1916 r., kiedy troje portugalskich pastuszków: Franciszek, Hiacynta oraz ich kuzynka Łucja, pilnowało stada owiec w Loca do Cabeco, objawił im się anioł, trzymający w rękach kielich, a nad nim hostię, z której spływały krople krwi. Anioł uklęknął obok dzieci i powiedział im, by odmawiały modlitwę do Trójcy Przenajświętszej, Najświętszego Serca Jezusowego i Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny, przepraszając za wszelkie grzechy, świętokradztwo i obojętność wiernych. Od tego czasu dzieci zaczęły gorliwie się modlić w intencjach przekazanych im przez anioła.

W okresie od 13 maja do 13 października 1917 roku dzieci z Fatimy – Franciszek i Hiacynta Marto oraz Łucja dos Santos były świadkami objawień Matki Boskiej w portugalskiej Fatimie. Podczas kolejnych objawień Maryja przykazała pastuszkom często odmawiać różaniec i pokutować w intencji nawrócenia grzeszników, aby w ten sposób wynagrodzić za ich winy wobec Niepokalanego Serca Maryi. Podczas objawień zostały im przekazane Trzy Tajemnice Fatimskie.

Pierwsza tajemnica dotyczyła wizji piekła. Druga tajemnica dotyczyła zagrożenia drugą wojną światową. Matka Boska przekazała dzieciom, że jeśli ludzie się nawrócą i ustanowią w Rosji święto do Niepokalanego Serca Maryi miał nastąpić pokój. W przeciwnym wypadku miała wybuchnąć druga wojna światowa i przewidziany został także trudny okres dla ludzkości i kościoła, czyli radziecki komunizm, który miał zniszczyć wiele narodów. Wszystkie te zdarzenia miały poprzedzić nieznane światła na niebie. W nocy z 24 na 25 stycznia 1938 r. w wielu krajach Europy, części Kanady i Ameryki Północnej widziano silną zorzę polarną.

Treść trzeciej tajemnicy fatimskiej ujawnił dopiero Jan Paweł II 26 czerwca 2000 roku. Ma ona opisywać zdarzenia, które dopiero mają nadejść w przyszłości. Obejmuje ona postać anioła, który trzymając w lewej ręce ognisty miecz wysyłał języki ognia i podpalał świat przekazując, że nastał dla świata czas pokuty. Następnie dzieci ujrzały biskupa odzianego w biel, który razem z innymi biskupami, kapłanami i zakonnikami wchodził na stromą górę, na której szczycie znajdował się wielki krzyż. Tenże biskup zanim tam dotarł, przeszedł przez wielkie miasto w połowie zrujnowane. Doszedłszy do szczytu góry, klęcząc u stóp wielkiego krzyża, został zabity przez grupę żołnierzy. W ten sam sposób zginęli jeden po drugim inni biskupi, kapłani, zakonnicy i zakonnice oraz wiele osób świeckich, mężczyzn i kobiet różnych klas i pozycji.

13 sierpnia dzieci zastały aresztowane przez masońskiego administratora gminy Vila Nova de Ourém i zamknięte w więzieniu na dwa dni. Były upokarzane i straszone, lecz zniosły z odwagą przesłuchania, nie ulękły się pogróżek i nie zdradziły przekazanych im przez Matkę Bożą sekretów. Jak przekazała im później Maryja, jeśli nie doszłoby do aresztowania dokonałaby cudu, który zobaczyłoby znacznie więcej ludzi niż miało miejsce 13 października, kiedy to wielki tłum złożony z kilkudziesięciu tysięcy osób był świadkiem cudu słońca.

W chwili objawień Najświętszej Maryi Panny, Łucja dos Santos, Franciszek i Hiacynta Marto mieli po dziesięć, dziewięć i siedem lat. Cała trójka mieszkała w Aljustrel, w miejscu należącym do parafii fatimskiej. Objawienia miały miejsce na małym skrawku ziemi należącym do rodziców Łucji, nazywanym Cova da Iria, i znajdującym się dwa i pół kilometra od Fatimy na drodze do Leirii. Matka Boża ukazała się im na krzewie zwanym ilex, będącym karłowatą odmianą dębu, mierzącym nieco ponad metr wysokości.

13 października 1917 roku w Fatimie Matka Boża po raz szósty ukazała się trojgu portugalskim pastuszkom. Dzieciom towarzyszył ogromny tłum. Ludzie pobożni przyszli z nakazu sumienia, inni ze zwykłej ciekawości. Niektórzy znaleźli się tam z obowiązku służbowego. Trzy miesiące wcześniej Maryja zapowiedziała: W październiku powiem wam, kim jestem i czego chcę oraz dokonam cudu, który wszyscy zobaczą, aby uwierzyli. Wezwania Matki Bożej skierowane do ludzi oraz tajemnice, które otrzymały dzieci miały uzyskać potwierdzenie, które powinno przekonać każdego co do prawdziwości objawień. Wielki tłum złożony z kilkudziesięciu tysięcy osób był świadkiem cudu słońca.

Słońce lśniło tak intensywnie, jak jeszcze nigdy, lecz jego blask nie oślepiał. Trwało to tylko chwilę. Ta ogromna kula zaczęła jakby „tańczyć”. Słońce było jakby gigantycznym ognistym kołem, kręcącym się szybko. Zatrzymało się na jakiś czas, zanim znów zaczęło kręcić się wokół swojej osi z oszałamiającą prędkością. Następnie zaczęło przybierać różowy kolor na krawędziach i ślizgać po niebie, wirując i rozsypując czerwone snopy płomieni.

Wtedy cykl objawień zakończył się. Wielu ludzi zauważyło, że ich ubrania przemoknięte deszczem, od razu wyschły. Cud słońca został także zaobserwowany przez wielu świadków znajdujących się poza miejscem objawień, w promieniu około czterdziestu kilometrów.

W Polsce w ostatnich dniach pojawiły się billboardy z wizerunkiem Matki Boskiej Fatimskiej, na których widnieje napis „Na koniec moje Niepokalane Serce zatriumfuje!”. To zapewnienie wypowiedziane w Fatimie przed stu laty powinno być dla nas lekiem na całe zło współczesnego świata. Zdaniem organizatorów akcji billboardowej, przedstawicieli Instytutu ks. Piotra Skargi, stulecie objawień Matki Bożej w Fatimie to doskonała okazja, aby przypomnieć wszystkim Jej przesłanie.

Sto lat temu za pośrednictwem trójki małych dzieci Maryja przekazała światu swe orędzie składające się z jednej strony z zapowiedzi kar, które spadną na oddalającą się od Boga ludzkość, z drugiej zaś zapowiedziała swoje bezwarunkowe zwycięstwo nad tym procesem dechrystianizacji. Najświętsza Maryja Panna zapowiedziała m.in. wybuch rewolucji bolszewickiej w Rosji, czasy komunizmu i zakończenie I wojny światowej – powiedział wiceprezes Instytutu ks. Piotra Skargi Sławomir Skiba.

Maryja przestrzegła też, że jeśli ludzkość się nie nawróci nadejdzie II wojna światowa i tak się stało. Przestrzegła, że trwanie w stanie apostazji, niegdyś chrześcijańskiej cywilizacji i powiększanie przez ludzi liczby grzechów oraz zniewag miotanych przeciwko Panu Bogu doprowadzi do nadejścia kolejnej kary, jakiej świat jeszcze nie widział. W trakcie swoich objawień w Fatimie przypomniała o istnieniu piekła, które wbrew temu, co sądzą dzisiaj niektórzy teolodzy, wcale nie jest puste. Trafia tam wiele dusz grzeszników, za których nie ma się kto modlić – dodaje Skiba.

W stu miejscach na terenie całego kraju zawisły bilbordy ukazujące zatroskane oblicze Matki Boskiej Fatimskiej i słowa, wypowiedziane przez Nią sto lat temu do trojga pastuszków: „Na koniec moje Niepokalane Serce zatriumfuje!”. Fundatorem tej wyjątkowej kampanii jest Instytut ks. Piotra Skargi.

Papież Franciszek dokona kanonizacji rodzeństwa pastuszków w czasie swej wizyty w Fatimie z okazji stulecia objawień maryjnych. Będzie w Portugalii 12 i 13 maja.
Maryja domagała się zaprowadzenia Nabożeństwa Pięciu Pierwszych Sobót Miesiąca w całym Kościele, poświęcenia Rosji Jej Niepokalanemu Sercu i odmawiania codziennie Różańca świętego.

 

źródło: fatima.pl
fot. kultmaryjny.pl

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany